Zaniedbana...

Temat: Pieprzone mszyce...

Almar wrote:

Musze sprawdzic nazwe, ale wreszcie kupilem taki zajzajer, ze z mszyc
na moim krzaku róż tylko zasuszone trupy zostaja po spryskaniu... a
najwazniejsze, ze nawet krzak to przezyl...;)


Co prawda liście i kwiaty opadły, a łodygi zrobiły mu się jakoś dziwnie
brązowe, ale przezył :D


Źródło: topranking.pl/1171/pieprzone,mszyce.php


Temat: Co się dzieje z różą pomarszczoną?
Panie Jerzy, bardzo dziękuję za odpowiedź,
uściślając objawy,
na liściach i łodygach nie ma żadnych szkodników,
na młodych pędach nie ma żadnych przebarwień kory,
na liściach nie ma żadnych nalotów,
żadnego nawożenia od wielu lat nie było, ogrodzenie jest typu słupki/siatka.
róża pięknie zaczyna rosnąć, wypuszcza wiele nowych, zielonych pędów,
gdy przyjeżdżamy po pewnym czasie, całe gałęzie z liśćmibrązowe, uschnięte.
Często zaschnięte są same końce pędów (1/2/3 węzły), raczej wiosną, dziwnie to
wygląda, gdy smętnie zwisają, jakby zostały celowo przez kogoś złamane.
Niestety, nie oglądałam jak wygląda wnętrze chorych pędów, obejrzę, przy
najbliższej okazji.
W odległym końcu działki, w dużym półcieniu, przy kasztanie, rośnie wspaniale
krzak róży bez tych objawów, ale kupiony został w innej szkółce.
Chciałam już w tym roku wykarczować róże, ale mi szkoda, ciągle mam nadzieję że
zaczną rosnąć.
pozdrawiam serdecznie



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,8341755,8341755,Co_sie_dzieje_z_roza_pomarszczona_.html


Temat: Przygotowanie ogrodka na zime!!!
Przygotowanie ogrodka na zime!!!
Cierpie z powodu balaganu w moim przydomowym ogrodku. musze go troche
oczyscic i przygotowac do zimy. Jestem zupelnie zielona w sprawach
ogrodkowych, a tu nagle w nowym domu mam ogrodek, zagospodarowany, dlugosci
cale 7 metrow a szeroki moze na jakies cztery.
sa pnace roze, ktore trzeba poprzycinac, ale to chyba na wiosne, jest jezyna
ktora pnie sie na plocie i dala mi sporo owockow na dzem, mam gladiole ktore
kwitly pieknie, chociaz liscie mialy kiepskie. Co z nimi teraz zrobic?
zostawic na nastepny rok, wykopac, sciac?? Mam tez cos w rodzaju smolinosow
( z nazwami jest u mnie ciezko :))I co z nimi??
Jeszcze te roze. od dolu na metr albo wiecej sa zupelnie lyse, wyzej sa
dlugie galezie obrosnete niewielkimi liscmi, rzadko, liscie maja brazowe
kropki.
Moze jeszcze jest cos, co zawsze robicie jesienia w ogrodku??
Poradzcie cos.Prosze...

Asia


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,8485442,8485442,Przygotowanie_ogrodka_na_zime_.html


Temat: Zamieranie liści
Zamieranie liści
Witam i prosze o poradę.
Na wielu róznych krzewach(azalie, klon japoński, róże) zamierają liście.
Brazowienie zaczyna się od zewnetrznych krawędzi liści.Pryskałem preoparatem
BRAVO, ale mam watpliwości czy to było skuteczne.
Pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,26789224,26789224,Zamieranie_lisci.html


Temat: dlaczego odpadaja pąki? -prosze o rade-hibiscus
Ja mam trzy róże chińskie, które lubią słońce,codzienne podlewanie i zraszani,za co odwdzięczają mi się pięknym ciągłym kwitnieniem. Jeżeli liście żółkną a i roślina nie jest spryskiwana to proszę zajrzeć pod liść i sprawdzić czy nie mam pajęczynki i czy nie są widoczne malutkie brązowe robaczki czyli przędziorki,które trzeba spryskac chemią aby je zlikwidować.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,48944049,48944049,dlaczego_odpadaja_paki_prosze_o_rade_hibiscus.html


Temat: Znów potrzebuję pomocy: trzmielina i berberys
Znów potrzebuję pomocy: trzmielina i berberys
Będę ogromnie wdzięczna za pomoc w sprawie moich chorych roślinek.
Berberysy wysadziłam rok temu, przycięłam na jesień i teraz na
wiosnę. Mam 4 krzaczki: jeden wygląda pięknie buja w górę, zdrowy
drugi ma jedną uschniętą gałązkę, kolejny w połowie uschnięty,
czwarty ma tylko jedną gałązkę żywą. Wszystkie razem były podsypane
nawozem do róż. Zaczęło się od tego, że liście uschły a teraz
wygląda na to, że całe gałęzie są martwe. Bladego pojęcia nie mam
dlaczego - pies nie obsikał, wszystkie mają te same warunki.
Cóż tu począć - wywalić i posadzić nowe, a może te gałązki wyciąć
(to w jednym zostanie pojedyńczy patyk), czy to możliwe, ze za
bardzo je pocięłam na wiosnę?

A trzmielinka, szczepiona na kijku - ledwie co kupiłam w szkółce, w
doniczce, czeka na moment gdy będę ją mogła posadzić i co? Liście
robią sie brązowe, schną...O co tej pani chodzi? Stoi na słońcu, w
osłoniętym od wiatru miejscu...Nie wiem jakich moze potrzebować
warunków z tego co wyczytałam właśnie takich...
Tak sie z niej cieszyłam jest śliczna...Obok migdałek szczepiony na
kiju czuje sie dobrze ale stracił wszystkie kwiaty. Chyba od zmiany
miejsca - w szkółce był obsypany kwiatami...

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,95128930,95128930,Znow_potrzebuje_pomocy_trzmielina_i_berberys.html


Temat: róża- zamiera :-
Wcisnęłam za szybko enter, przperaszam.
Bardzo prosze o radę jakim preparatem opryskac zamierająca róże. W
ten sposób już wykończyły mi się dwie piekne pnące odmiany.
Do tego innej rózy odpadają liście- najpierw robią się brązowe plamy
i widac, że od spodu sa jakies pasożyty, ale tak maleńkie, ze nie
można poznac co to....
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,70890593,70890593,roza_zamiera_.html


Temat: róża dwuletnia nie kwitnie
Dziękuję za pomoc, spróbuję przyciąć tą różę, może wtedy zdecyduje się
zakwitnąć. Miała być pnąca, ale nie wygląda na to.
Poszukam jakiegoś środka na plamistość w sklepie ogrodniczym, chyba, że coś
jest godnego polecenia. I tak według prognoz przez najbliższe kilka dni nie da
się niczym pryskać, bo ma padać. Mam nadzieje, że sąsiednie róże (te które nie
chorują) są bardziej odporne i może przez te kilka dni się nie zarażą.
Mam jeszcze jedno pytanie, czy ta plamistość może występować też na gruszach.
One mają też plamy na liściach (czarne) a teraz liście zrobiły się żółto
brązowe. Nie ma też młodych przyrostów. Ogólnie wygląda żałośnie. Nie wiem czym
ją pryskać.
Pozdrawiam, Dorota
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,65615613,65615613,roza_dwuletnia_nie_kwitnie.html


Temat: Bardzo chore róże
Bardzo chore róże
W tym roku moje róże chorują. Nie wiem czy zdołam wymienić wszystkie objawy:
żółknięcie liści od dołu pędu, brązowienie, usychanie i skręcanie się
liści(również od dołu pędu), dziwne ślady na liściach: jakby ktoś odbił czymś
brązowe półkola, liście podziurawione, liście z białym nalotem... Co dziwne,
na końcach tych chorych pędów rozwijają się kwiaty, które w pełni kwitnienia
również dopadają te objawy. Wszystko co chore staram się wycinać i niedługo po
różach zostanie tylko wspomnienie... W czerwcu zastosowałam Substral przeciw
mszycom i wydaje mi się, że szkodników żadnych nie widzę.Czy jest jakiś
uniwersalny preparat, który da im szansę na przetrwanie?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,67251795,67251795,Bardzo_chore_roze.html


Temat: zamieranie pędów róż?!
Aaa, znalazłam dziś, na innej róży z podobnymi objawami, białą larwę w środku
pędu! To one powodują brązowienie i zamieranie końców pędów. Dziękuję bardzo,
pewnie nie przyszłoby mi do głowy cięcie pędów na kawałki. Przy okazji
znalazłam czarne larwy w liściach astrów... Oba odkrycia udało mi się zrobić
pomiędzy jedną ulewą a drugą:)
Pozdrawiam serdecznie.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,42400175,42400175,zamieranie_pedow_roz_.html


Temat: Jaki bukiet do złotej sukienki???
wszystko zależy jaka jest Twoja koncepcja - chcesz, żeby bukiet harmonizował z
suknią czy raczej był kontrastowy? jeżeli ma być w tonacji sukni, to ostatnio
widziałam piękną wiązankę(chyba sama się na taką zdecyduję) - kremowe róże w
otoczce złotych preparowanych liści. jeśli natomiasy myślisz o czymś
kontrastowym, to może bordowe róże albo kalle, a może brązowe orchidee? w
każdym bądź razie wydaje mi się, że do złotej sukni powinnaś wybrać
jakieś "szlachetne" kwiaty
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,619,23287960,23287960,Jaki_bukiet_do_zlotej_sukienki_.html


Temat: L'Oreal- widziałyście ich ofiary :((( ?
damona napisała:

> a wygladalam, jakby mi obcy mezczyzna dawal suszki?:)))
>
> ::a dlaczego by nie???:-)))

cos mnie ostatnio wszyscy chwala - dzis np. moja znajoma
pani, do ktorej jedziemy na sylwestra, nazwala mnie
"sliczna ania". no, moze czasem, jak sie postaram...:)

> ::no to przy okazji sprobuje ja namierzyc,
> tez cos od niej kupie, bo ladne.

kup, kup. ja lubie takie. moja mamunia natomiast
podsuszyla elegancko kwiatostany swojej najwiekszej dumy
- hortensji. takie wielkie balwany z drobnych
platko-lisci, cztery brazowe, jeden zielony. aaa, i w
suszarni stoja roze, co je od padre dostala niedawno:)
ale chyba juz tam zostana, bo wielkie sa strasznie i nie
ma ich gdzie postawic...

> ja kiedys kupilam od babiny co prawda nie suszki tylko
koperek:),
> ale potem mialam co do niego opory. Jednak lepiej
kupowac ozdoby:)

oj tak. ewentualnie czosnek w warkoczach.

xx.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,211,3542416,3542416,L_Oreal_widzialyscie_ich_ofiary_.html


Temat: Oznaki nadchodzącej jesieni.
Tak pięknie opisaliście oznaki nadchodzacej jesieni-nie wiem w jakich rejonach
Polski mieszkacie bo na Dolnym Slasku w czasie lipcowych upałow tak w niektórych
miejscach slońce wypaliło wszystko że łaki były brązowe,z drzew opadły
liście.Dopiero teraz po deszczach wszystko wraca do normy,na drzewach sa młode
pąki,róże też puściły młode listki a trawa rośnie bujna...Trawnika przed domem
właściwie nie mam,trzeba go obsiać trawą od nowa bo wypalona.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23923,47533970,47533970,Oznaki_nadchodzacej_jesieni_.html


Temat: 34 -rb13 II
Na skrzydłach wiatru szeleszcząca p



Na skrzydłach wiatru szeleszcząca pieśń
Wyśpiewują wyniosłych turzyc susze
Niczym rozwiane chorągwie powiewają
Trzcinowisk rudo-brązowe pióropusze

W kawowej wodzie rudawo-zielone liście
Wstążnic wiją się niczym włosy Meduzy
Na zmarszczkach fal leniwie kołyszą się
Kremowe lilie z odcieniem bladej róży

Tnie fale zaskroniec płynący zygzakiem
Pomiędzy liśćmi bezszelestnie jak kot
Złowieszczo zatańczyły liście nenufarów
Struchlałych żab umilkł krzykliwy rechot

Wśród kożuchów roztańczonej rzęsy
Stara łódka w kleszczach mułu tkwi
Ponad szuwarami komarów chmara
Pląsa -zaraz ruszy na łów żądna krwi

Ryś B. Kraków 27.06.2004 godz.1030




Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,11087,14557840,14557840,34_rb13_II.html


Temat: Memnto Mori -sposob na owce

Apollyon napisał:


Viva Liberate!
[...]
Drugim najsilniejszym instynktem jest instynkt
samozachowczy, a czlowiek jest jedynym zwierzeciem, ktore ma swiadomosc, ze
w pewnym momencie umrze.


Skad masz taka wiedze, ze tylko czlowiek ma swiadomosc tego, ze kiedys
umrze? Chyba troche za bardzo przeceniasz czlowieka jako gatunek
niepowtarzalny i wyjatkowy. Nie jestem tego pewien, ale podobno slonie u
kresu zycia udaja sie w specjalne miejsce (tzw. cmentarz sloni) i tam w
spokoju umieraja. Skad wiedza, ze chwila smierci nadchodzi i czas na ich
ostatnia droge?


Wiara w zycie po smierci towarzyszyla czlowiekowi
juz od czasow prehistorycznych. W pewnym momencie Kosciol Katolicki (nie
tylko on) doskonale wykorzystal ten odwieczny strach.


To nie bylo swiadome wykorzystanie - to byl kolejny krok w ewolucji
intelektualnej. Bez niego stalibysmy w miejscu. Tak jak kiedys czlowiek
wynalazl kolo, bez czego nie byloby dalszego rozwoju (lub poszedlby on w
innym kierunku), tak przyszla kolej na religie.


[...]
Wtedy
biedny, czy bogaty wyobrazal sobie kostucha w palerynie z wielka kosa
(obraz
uksztaltowany przez KK), ktory straca go na samo dno piekiel!


Obraz uksztaltowany przez uwczesna kulture - scisle zwiazana z KK.


Szedl wtedy do
kosciola po odpust. Kler takze obowiazywala zasada 'Memnto Mori', jednakze
najwyrazniej ksieza nie wierzyli w slowa, ktore glosza -skoro tarzali sie w
lususach i rozpuscie.


W tych ostatnich tarzala sie tylko pewna czesc wierchuszki, nie caly kler.
Polecam "Imie rozy" - fascynujaca ksiazka, przedstawia sredniowiecze nie
jako obraz jednej wielkiej ciemnoty, ale jako ciekawy etap historii, gdzie
wciaz scieraly sie ludzkie namietnosci i emocje. Ksiazka byla pisana przez
historyka (Umberto Eco), jednego z najbardziej uznanych, swiatowych
autorytetow w historii sredniowiecza - jest rzetelna i bezstronna, a obraz
zycia kleru nie jest tak jednoznaczny, jak Tobie sie wydaje. Z jednej strony
naiwnosc i ubostwo zakonnikow, z drugiej totalna zgnilizna dworu
papieskiego.


Czlowiekowi dwudziestego wieku takze towarzyszy obraz smierci i wiecznej
ciemnosci. Kiedy wartosci chrzescijanskie opadaja jak zuzyte brazowe liscie
na jesien, czlowiek siega do reinkarnacji.


Duza czesc tzw. wartosci chrzescijanskich, to po prostu zdrowe zasady. Co
masz przeciwko np. nie kradnij?
A w idee reinkarnacji wierzyly miliony ludzi jeszcze dlugo zanim "liscie
zaczely opadac".

Andrzej


Źródło: topranking.pl/1088/memnto,mori,sposob,na,owce.php


Temat: Mam mszyce na kwiatkach balkonowych! POMOCY!
sprubuj mieszanke 1 dl spirytusu 1 dl mydla szarego (u nas nazywa sie brazowe i
wyglada jak ciemny miod)1 litr wody. spryskaj ta mieszanka liscie jak tylko
widzisz mszyce albo inna zwierzyne. Stosuje to nawet na roze do ktorych czepia
sie prawie wszystko i sa zdrowe

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,630,13910272,13910272,Mam_mszyce_na_kwiatkach_balkonowych_POMOCY_.html


Temat: Roze mi sie zaplamily ! pomocy
Roze mi sie zaplamily ! pomocy
drogie sziewczyny, najpierw byly gasienice. wytepilam je jakims chemicznym
srodkiem, ale teraz zamiaast pieknych kwiatow sa same plamy na lisciach i
lodygach. brazowe. co mam zrobic?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,51422,82713815,82713815,Roze_mi_sie_zaplamily_pomocy.html


Temat: Ziosna łu noju
Tak , ziosenka jest nojpsiankniejsza z pór roku.
Pierwszym moim obowiązkiem będzie ocenienie ogólnego stanu ogrodu po zimie.
Muszę wam powiedzieć , ze zima była ostra i śnieżna. Śnieg był ciężki i powalił
mi jeden duży iglak, co widać na zdjęciu. Czeka nas dużo pracy porządkowych i
nowych zabiegów ogrodniczych, a to dosadzanie , a to wysadzanie.
schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=65&pos=7
Gajowy, toś pierwszy znalazł wiosennego kwiatka. Niestety u mnie jeszcze nie
ma, ale u sąsiadki są przebiśniegi. Po rekonansie ogrodowym już sie cieszę, że
jednak powojniki mają malutkie pączki, co swiadczy , ze nie zamarzły.
Sonie widzę radosną, czy ona jest jakoś wysterylizowana na wiosenkę ? Pewnie
mnóstwo kawalerów przybedzie z okolicy do niej. Łoj, jaki ja miałam kłopot,
łoj, jak uszczelniałam ogrodzenie jak w piosence
wysokie płoty tato stawiał
wysokie płoty tato stawiał
żeby do Kasi , żeby do Kasi
nikt nie chodził
ale ta Kasia sprytna była
i dziurę w płocie wyrobiła....
Tak chyba czas teraz na naprawę płotów i cięcie gałęzi.
Ja zaczynam od porządków, czyli zbierania lisći. A wiecie co na jednej pnącej
róży to mam do tej pory brązowe suche liście i wcale nie chcą spaść, chyba
czekają żeby je zerwać, no nie ma innej rady. Muszę jej zrobić zdjecie, tylko
dziś lało cały dzień, moze jutro.
Kosodrzewinka również czeka na fortografowanie.
Ten deszcz , który u nas jest , jest bardzo potrzebny, lada moment wystrzeli
zieleń.
Jak narazie zrobiłam zdjecie wystawie sklepowej i tak jestem z niej dumna, bo
wyszła mi niesamowicie fajnie , tak fajnie , ze ludzie podziwiają i mówią , ze
artyzm.
I tak czasmi dobrze jest zrobić coś z niczego, no bo kto nie ma worków na
śmieci, a ze przypadek , ze miałam je niebieskie to kontrast doskonały. Zresztą
lubię połączenie żółtego z niebieskim. Łoj, alem sia rozklekotała, chto to
bandzie cytoł, chto bandzie mnioł tylo ciasu ? To teroz do ogródków i na
balkonie można zrobić raj.
schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=76&pos=22
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,38446,39403432,39403432,Ziosna_lu_noju.html


Temat: Dobranocki Sagittariusa :)
Jutro może jeden promień słońca
wpadnie wam przez zasłonę
budząc wasze zaspane oczy
dzis jednak pora by w księżyc
spojrzeć nostalgicznie
otoczyć ramieniem osobę kochaną
szepnąć jej do uszka
jedno może dwa słowa ciepłe
złożyć pocałunek na kołderce
szczelnie okalającej całość posturki
usmiechem zajrzeć w jej oczy brązowe
zatopić twarz we włosach szukając
ostatnich dreszczy które własnie
ja przenikają
wcale nie mówię żeby zasnąć zaraz
zostawmy tę parę samych we dwoje
ich czyny dla nich dla nas marzenia
zabiorą one nas w sen głęboki
dotrzemy szybciej do brzasku kiedy
promiń nas zbudzi swym pocałunkiem .

Dobranoc )

Dzis chwycę cię w me ramiona i zawiruje
z nami swiat cały , tango i walczyk
nam towarzyszem płochych uśmiechów
suknia twa slicznie zafaluje
płatki posypią się z barwnych róż
stopy w nich całe zatopione
czuję twe ciepło mocniej mnie proszę
obejmij jeszcze w głowie mam rój
unosić będę cię jeszcze chwilkę
póki muzyki nie ucichnie rytm
schylę się z gracją dziękując słodko
za pocałunek magiczny kiedy
traciłas równowagę i usta twe
dotknęły moich z melodią piękna
rozstać sie muszę i jeszcze raz
zróbmy ten obrót niech zawiruje
z nami świat.

dobranoc )

Deszcz, deszcz pada, ogarniając wilgocią
wszystko dookoła
To przecież żadna przeszkoda bym ujął dłoń
twą słodką
I powędrował przed siebie szurając butami
wśród opadniętych liści
Czuję to ciepło kochane wędrujące od ciebie
do mnie
Nie potrzebuje spoglądać na twarz twoją
żeby zobaczyć
Usmiech w kącikach ust słodkich i róż
policzków gładkich
Małe szczęście wypełnia ten deszcz co kropi
na nas
Srebrne kropelki padają miły szelest wydają
jesiennej miłości
Chętnie zobaczyłbym tęczę wznoszącą się
wokół ciebie
Lecz do tej kolorowej chwili przyjdzie
mi czekac
Długo aż lato ogarnie przyrodę i ciepły deszczyk
spadnie na nasze głowy.

Do zbioru Natli

obudzić się o brzasku
gdy pierwszy promień
składa pocałunek na Twoich
zmęczonych skroniach
a poranna rosa drży
oczekując na
dotyk Twych małych stóp
zapamiętać tą scenę
zachować w sercu głęboko
i ciągle ją powtarzać
jak obraz przeznaczony dla
kochanków rozstających się
delikatnym muśnięciem warg
dotykiem którego nie było.

Dobranoc


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23923,50676588,50676588,Dobranocki_Sagittariusa_.html